sobota, 24 maja 2014

Od Soni- c.d. Samanty

  - Dobrze, że chociaż tyle- stwierdziłam.
Przeszłyśmy się na dwór i usiadłyśmy pod drzewem w milczeniu. Zaczęłam pisać dalej:
Gdy król przywitał swoich gości,
Wszyscy zasiedli, słuchając nowości,
Jakie dotarły na owe włości.
Gadali i jedli, aż z wszystkich pyszności
Nic nie zostało, a z dziczyzny- kości.

piątek, 23 maja 2014

Od Natalii CD Problem

Gdy Issac mnie pocałował serce mi się zatrzymało. Byłam naprawdę bardzo zszokowana.
- Przepraszam nie powinienem. - Uśmiechnęłam się delikatnie w jego stronę.
- Nic się nie stało. Było przyjemnie. - Poczułam jak policzki robią mi się różowe. Spuściłam wzrok. Nie wiedziałam co mam zrobić. Issac podobał mi się bardzo, a pocałunek był wspaniały.


Issac?

czwartek, 22 maja 2014

Od Samanty-Cd Sonii

Szłam przez szkołę i spotkałam Sonię
-Śliczny wiersz-powiedziałam.
-Dziękuję-odpowiada z uśmiechem. -Słyszałaś, że mają zamknąć szkołę?
-Tak-odpowiadam ze smutkiem.
-Co się stanie, jeśli do tego dojdzie? -pyta ze łzami w oczach wampirzyca.
-Nie wiem, ale na pewno mimo wszystko nie przestaniemy być przyjaciółmi.I my i Tetto i Zero.
-A Nati?
-Nati też.



~Sonia~

środa, 21 maja 2014

Od Soni- Wierszowanie dobre na wszystko

Byłam wewnętrznie rozdarta, gdy tego wieczoru leżałam niemal bez życia na łóżku. Pobyt w szkole zupełnie stracił smak, a starczyło na to kilka miesięcy. To już nawet nie chodzi o drobne konflikty między nami; problem dotknął większe grono. Otóż naszej szkole grozi zamknięcie. Powód? Brak chętnych i zaangażowania ze strony obecnych. Od dłuższego czasu nie przybył żaden pierwszoroczniak.
Ile czasu mi jeszcze zostało? Dwa lata? W każdym razie jeśli szkoła jeszcze trochę pociągnie, może zdążę ukończyć tu kształcenie. Jak ten czas leci...
Niespodziewanie mruknęłam:
  - Doradca zgłosił raz Jego Królewskiej Mości: "Panie, czas zaprosić gości do swych zacnych włości..."
Zorientowałam się, że zebrało mi się na nietypową twórczość. Chwyciłam długopis i notes i zapisałam te pierwsze słowa. Zaczęłam powoli wymyślać historyjkę, w której rytmiczność polegała na częstym używaniu słów z końcówką "-ości". Z przejęcia wyszłam z pokoju i spacerując po zamku, recytowałam i zapisywałam:
"A że król chciał przekonać o swojej grzeczności,
zgodził się chętnie na skrzyknięcie gości,
w czym nie było żadnych trudności.
Lordowie zjechali do zacnych włości
Jego Najwspanialszej Królewskiej Mości,
gdzie czekały już na nich same pyszności..."
Dalej nie zdążyłam, bo na kogoś wpadłam. Spojrzałam z podłogi na tę osobę.
*Ktoś z naszej zgranej paczki? Będzie jak za dawnych czasów? :3*

wtorek, 20 maja 2014

Od Issaca Problem

-Ty żartujesz? - spytałem
-Czemu bym miała?
-Księżyc,wilkołaki ? - uśmiechnąłem się
-Och zapomniałam - lekko się zarumieniła
-Nie martw się. Potrafię się kontrolować - posłałem jej spojrzenie
-W to nie wątpię -zaśmiała się.
-Wiesz co ludzie przeważnie robią podczas pełni?
-Co?
-To. - Powiedziałem i moje usta musnęły jej . Po chwili się odsunąłem.
-Przepraszam nie powinienem.

Natalia ? :>

poniedziałek, 19 maja 2014

Od Natalii CD Problem

Uśmiechnęłam się do Issac'a. Pocieszył mnie bardzo. Otarłam ręką łzy.
- Może pójdziemy na kawę? - Zaproponowałam przyjacielowi.
- Ok. - Szliśmy powoli ulicami miasta do kawiarni. Tam wypiliśmy po cappuccino i poszliśmy do parku. Siedzieliśmy tam aż księżyc pojawił się na niebie.
- Śliczny prawda? - spytałam się towarzysza.


Issac?

sobota, 17 maja 2014

Witajcie!

Nikt nie piszę opowiadań?Smutno :(.
Więc przejdźmy do rzeczy.
Jeśli każdy do końca maja nie napisze opowiadania blog zostanie usunięty!

Pozdrawiam
Samanta Tinnyson
(adminka uja2000)