piątek, 3 stycznia 2014

Czas na zmianę!

Jak już pewnie zauważyliście został zmieniony wygląd bloga.To dzięki Tetto (trzeciej admince) za co serdeczne Bóg zapłać xD.A teraz trochę więcej o zmianach:
 *formularze składamy przez PW
 *niech KAŻDY poszuka piosenki na YT - będzie to głos postaci.Wokalista nie może się powtarzać.Jeśli do 10 stycznia de dostaniemy głosu twojej postaci - wylatujesz!
 *można mieć teraz 4 postacie
 *zostali dodani perfekci (przewodniczący rasy).A oto lista perfectów:
  Czarodzieje - Samanta
  Szamani - Natalia
  Wilkołaki - Tetto
  Wampiry - Sonia
A oto oznaka perfecta,która zostanie wklejona nad zdjęciem:
 *zostanie zmieniony formularz.
 *zostanie dodana maskotka - jest już ankieta na jej temat!
  *zostaną dodane informacje i znaki szczególne ras.

PS.:Każda zmiana została wymyślona przeze mnie (uja2000) lub wyciągnięta z wielu blogów (tylko te zn. szczególne).Jeśli widziałeś coś na innym blogu to widocznie ktoś myśli jak ja.Na pewno nic nie zgapiłam!


czwartek, 2 stycznia 2014

Od Samanty-CD Walka

Kiedy zobaczyłam,że to Tetto osłupiałam.Nagle się ,,obudziłam'' bo nauczyciele już tu byli.Pan Dermund jak zwykle wiedział co zrobić - ogłuszył potwora.Chciałam rzucić na niego zaklęcie,które zmieniłoby go w kamień.Jednak pan Dermund mnie ostrzegł
-Przecież on w każdej chwili może ocknąć ,odsunąć i zamienić Tetto w kamień.-mówi,jakby to było największe moje przestępstwo.
-Najlepiej wymyślić coś,żeby te potwory nas już nie nawiedzały.-mówi pani Anna
-Tylko co?-pyta się pan Rowling
-Może by tak - zaczyna pan dyrektor-Zatrudnić nowego nauczyciela?
-A co to da?-mówi pan Olaf
-Nauczyciel będzie uczył sposobu obrony przed potworami.-mówi-Każda rasa będzie mieć te lekcje o tej samej godzinie.
-To ma sens.-mówi pielęgniarka zabierając Tetto do szpitala.
-Ale co zrobić,żeby je na jakiś czas osłabić?-pyta pani Gabrielle
-Może wysłać patronusy?-proponuje pani Danuta
-One nie dadzą rady.-mówi pan Dennis
-A może...odzywam się niepewnie Protego Maxima..-i wtedy zapada cisza.-przecież dzięki temu zaklęci nikt nie może wejść.
Nagle potwór się podnosi i nas atakuje.

~Natalia?Zero?Sonia?~

Zapowiedź

Postanowiłam,że o nadchodzących zmianach poinformuję was ja-Samanta!
W nowym roku (6 grudnia) zostaną wprowadzone małe zmiany co do całego bloga.
Nie będą one aż tak spektakularne,ale na pewno uczynią bloga jeszcze bardziej wyjątkowym.
Została dodana ankieta-proszę w niej zagłosować!
Niech każdy poszuka fajnej piosenki o płci swojej postaci
Możliwe,że zostaniesz uhonorowany/a...
.
.
.
.
ale więcej wam nie zdradzę!
byłoby wam za dobrze!

Zmiany wejdą w życie ok. 6 grudnia

Pozdrawiamy!
Administracja bloga
(Samanta,Natalia,Tetto)

Od Zero -CD Walka

Spałem gdy nagle usłyszałem stłumiony przez ściany budynku ryk. Zerwałem się złóżka. Podszedłem do Tsume'ego, który opierał się przednimi łapami o parapet okna. Moim oczom ukazała się scena jak jakiś potwór atakuje jakąś uczennice... Tak; to na pewno była uczennica. Nie wiedziałem jednak z jakiego roku i kto to był.
Wybiegłem z pokoju na korytarz, a później z akademika. Na palcyku przed budynkiem stało już kilkoro uczniów, kolejne osoby nadbiegały. Na naszych oczach unikając kolejnego ataku uczennica wskoczyła do lasu! Jako jeden z pierwszych pobiegłem do lasu, a za mną reszta.
Bestię spotkaliśmy na niewielkiej polanie po środku lasu. Była odwrócona do nas tyłem i spoglądała na uczennice. Zza cielska bestii było widać jedynie nogi dziewczyny. Nagle tuż obok mnie przemknął nietoperz, który po chwili zamienił się w Sonie. Spojrzała na mnie i błyskawicznie widziałem o co jej chodziło. Międzyczasie Samanta - jak zwykle pierwsza podjęła kroki ,,ratunkowe" - odesłała pierwszoroczniaków i drugoroczniaków do szkoły nakazując im by powiadomili nauczycieli. Wziąłem leżący obok mnie kamień i walnąłem potwora w łeb. Odwrócił się.
- Hej, paskudo! Tu jestem - krzyknąłem.
Bestia ryknęła i - tak jak zamierzałem - rzuciła się na mnie. Z łatwością uniknąłem ciosu. Podczas gdy ja odróciłem uwagę potwora Sonia podbiegła do rannego ucznia. Gdy zobaczyłem kto to przeraziłem się. To była Tetto! Wilkołaczka leżała w kałuży krwi.
Usłyszałem świst. Zamyśliłem się i zapomniałem o potworze. Na moje szczęście Natalia czuwała i kazała swojemu duchowi by ten zaatakował potwora. Rzucił w niego czymś, co spowodowało, że stwór zapomniał o mnie i rzucił się na ducha. Ten jednak mu nie ulegał, jak poprzedni.
Po kilku minutach walki na placu bitwy ukazali się nauczyciele. Pan Dermund rzucił zaklęcie ogłuszające na potwora.
<Sonia, Natalia, Samanta?>

Od Zero - CD Odwiedziny

- Co sądzisz o filmie? - spytała Sonia.
- Niesamowity... - odparłem. - Niesamowite efekty w 3D... Czytałem książkę - jednak od książki trochę odbiega, ale... Jest dobrze - tego się spodziewałem po Piterze Jackson'nie.
Dziewczyna się usmiechnęła.
- Według mnie najlepszą sceną komediową była ta gdy Bombur ,,wyskoczył" z wody i walczył w beczce.
- Tak to było śmieszne - odparła Sonia.
- A tobie się film spodobał? - spytałem.
<Sonia?>